Pani burmistrz umie czytać?

Po pierwsze, pani burmistrz, w Klubie „Dobro Wspólne” jest 8 Radnych. Zapomniała Pani o Dariuszu Gąsce! Już samo to pokazuje jak jest pani obeznana w Gminie, że nawet nie wie pani, kto w Klubie Radnych zasiada.

Po drugie ta pełna dokumentacja, o której pani pisze, to stek jakichś pełnomocnictw i dwa rysunki z programu graficznego z podpisami jakichś tam, nikomu nieznanych projektantów. Na tym etapie postępowania inwestorskiego, to z tych dokumentów, które otrzymaliśmy, nic konkretnego nie wynika dla sprawy. Pani już raz na podstawie sfałszowanych dokumentów naraziła Gminę na stratę ponad 700tys. zł. Dostała pani za to wyrok. Pamięta pani? Więc dlatego pani nie wierzymy. Dlatego będziemy sprawdzać i potwierdzać każdą informację. Bo pani nie wierzymy. Sąd stwierdził, że była pani winna i my sądowi wierzymy.

Na podstawie pisma od Marka Grabowskiego może pani zobaczyć, że Radni Klubu, chcą spotkania z inwestorem. Chcą tego także Radni Jerzy Muszyński, Katarzyna Cybula,  bo tak głosowali na komisji. Żeby nie mieć problemu z prawem jak pani. Pani może to nie przeszkadza. Nam owszem. Pani nawet nie raczyła czterech liter na komisje ruszyć, a nam ma pani czelność zarzucać, że inwestycji nie chcemy. Czekaliśmy na panią. Gdzie pani była? Nikt bardziej od nas nie chce tej inwestycji. Ale nie będzie jej realizacji na pani zasadach i wrzucaniu nas na minę. Nie damy się pani wykorzystać, jak stado baranów. My używamy rozumu i tym się kierujemy. Niech się pani od nas tego nauczy. Po 19 lipca będzie to pani potrzebne. Przede wszystkim niech się pani nauczy czytać, bo z naszego pisma jasno wynika, że chcemy tej inwestycji. Czekamy tylko na inwestora z dokumentami. Nie pozacieranymi tylko prawdziwymi dokumentami. Bo jako Radni powinniśmy otrzymać je w pełnym wydaniu.

Nasza praca polega na tym, żeby pomagać tej Gminie. To właśnie jest działanie, które ma pomóc tej Gminie. Nie ufamy pani i nie wierzymy. Dlatego sprawdzać będziemy wnikliwie każdy centymetr dokumentów, które nam pani położy. Niech się pani nie wysila. Ludzie są po naszej stronie. Bo już raz za panią zapłacili. Inwestor, jeśli potraktuje nas poważnie, a nie będzie ufał w pani zapewnienia, dostanie od nas wsparcie jakiego nigdzie nie miał. Sam będę z nim jeździł po urzędach i instytucjach, żeby pomóc pozałatwiać sprawy. Ale dopiero kiedy zobaczę, że ta inwestycja jest realna. Na razie nie widzimy tego i dlatego taka jest nasza decyzja. Najpierw spotkanie z inwestorem, potem decyzje Rady. Niech pani sobie robi wideokonferencje. My chcemy inwestora poznać osobiście.

Niech nas pani nie zastrasza sąsiednimi samorządami, że przejmą ten projekt inwestycyjny. Nie dorasta pani do pięt samorządowcom z sąsiedztwa. Niech pani nie straszy, bo tylko pani potwierdza, że ta inwestycja to może być lipa. Teraz będzie się pani tłumaczyć, że sąsiedni samorząd przejął. BEZ SPOTKANIA Z INWESTOREM NIE MA ROZMOWY. Wbije to sobie pani do głowy? Nie będziemy działać na pani warunkach, bo decyzja i odpowiedzialność spada na nas. A my nie pozwolimy pani zrobić z nas przestępców. My będziemy działać tak, jak wymaga tego logika i prawo. Pani niech działa po swojemu.

4 6 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomek

Ale ta inwestycje chyba w tym miejscu to ktos planowal z tego co pamietam

Tajemnica XXI bulwersująca

Przerażające jest to, że ludzi nie interesuje KTO JEST TYM INWESTOREM. A może chce nam zafundować na naszym podwórku utylizację padliny, może wyrób karmy dla zwierząt albo spalarnię śmieci, może przeładownię tirów, czy jeszcze jakiegoś innego śmierdziucha albo rozprzestrzeniania decybeli. NIE INTERESUJE WAS TO? Bo mnie bardzo. Polityka burmistrza, proszę państwa, powinna być klarowna i przejrzysta, nie powinno być w niej miejsca na tajemnice. To jest bardzo nieprofesjonalne, a nawet dziecinne postępowanie. Tajemnica zawsze jest podejrzana i coś skrywa, najczęściej coś złego. Dobrych rzeczy nie trzeba ukrywać. Jeżeli coś się ukrywa, to na pewno nie jest to to, czego się spodziewamy. Proste. Wydaje mi się że pan Marek chce nas ustrzec przed takimi niespodziankami. Dalej wieszajcie na nim psy, tylko żebyście potem nie płakali, bo… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by Tajemnica XXI bulwersująca
Białopiszczanka

Cieszę się, że ma być „inwestor”, ale nie odpowiada mi, że będzie Orlen. Co z lokalnymi przedsiębiorcami? Mamy dwie stacje paliw, do tego jedna, która jest prowadzona przez naszego mieszkańca bezpośrednio. To będzie dla nich gwóźdź do trumny. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że inwestor to bujda na resorach, ale martwi mnie to, że nasi lokalni przedsiębiorcy ucierpią. Do tego dziwne jest położenie sieciowki. Kto tam będzie robił zakupy? Ludzie z Kaliszk? Przecież mamy w Białej trzy większe markety. Po co ktoś by miał jeździć poza miasto, jeżeli tu może przejść się spacerkiem na piechotę?

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x