Pani burmistrz będzie teraz jeszcze redaktorem – samorozwój ważna sprawa.

Mówią, że poniedziałek najgorszy dzień w tygodniu, a tu proszę. Przy poniedziałku narodziło się nowe dzieło „Biuletyn Informacyjny – magazyn samorządowy gminy Biała Piska” – jak głosi tytuł. Nowości zaczynam czytać od stopki redakcyjnej. A tu ci dopiero niespodzianka. Zobaczyłem skład redakcji tego oto dzieła, a tu same tuzy polskiej myśli redakcyjnej, Beata Sokołowska, Grzegorz Pałdyna i Marta Zysk. Mój Boże znów awans społeczny, burmistrz redaktor, wiceburmistrz redaktor i promocja redaktor. To nam ranga urzędu wzrosła od razu. Teraz w sumie nie wiadomo jak się zwracać, jaki tytuł ważniejszy. Ale do meritum.

Pani burmistrz redaktor wita się z nami na pierwszej stronie i pisze, że postawiła na transparentność i wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom. Jakie to piękne i budujące. Teraz rozumiem, to będzie główne zadanie trzech nowych redaktorów. Tylko w czym ta transparentność będzie nam potrzebna. Coś będziecie robić? Bo w biuletynie zapomnieliście o tym napisać. Jest też wychwalenie systemu jawności tego co się dzieje i nawet to, że pani burmistrz redaktor jawność uskutecznia poprzez transmisje sesji, które możemy sobie retransmitować. Może być pięknie? Jawność sesji to nie pani burmistrz redaktor wymysł, ale wymóg ustawy, którą wprowadził Sejm a nie Urząd Miejski w Białej Piskiej. A tu się dowiadujemy, że to jawność praktykowana przez naszą burmistrz redaktor. To niestety nie jest pani praktyka, tylko pani obowiązek! Potem się dowiadujemy, że na bieżąco jesteśmy informowani o postępach każdej decyzji, poprzez media społecznościowe Urzędu Miasta. JAKICH DECYZJI? Bo ostatnio te media społecznościowe zaczynają wyglądać jak gazetka szkolna. Decyzji zbyt wielu nie widać, ale może my ślepi! Potem przychodzi czas na pochwalenie się spotkaniami z mieszkańcami. Jest ich podobno niezliczona ilość. O które chodzi? Te w gabinecie czy poza nim? Bo poza nim to raczej zliczona ilość. Mamy i obietnicę. Pani Burmistrz redaktor będzie się z nami spotykać ilekroć będzie tego wymagała sytuacja. Mam dobrą wiadomość. Czuję, że nie będzie to za często, bo po co. W następnej kolejności dowiadujemy się, że biuletyn to nasze dzieło. Przysięgam na wszystkie świętości, nie miałem, nie mam i nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Nie wiem jak reszta z państwa. Ja nie czuję się aż takim redaktorem, żeby uczestniczyć w takim zespole. Do pięt nie dorastam.

Witamy nasze nowe dziecko-dzieło na rynku lokalnym. Cieszymy się, że jest. Redaktorom życzymy samych sukcesów. Pani burmistrz szczególnie życzymy, żeby była lepszym redaktorem niż jest burmistrzem, bo może to będzie rola życia. Burmistrzowanie raczej, na razie nie wychodzi.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kiciuś

O! To się dzieje! A Pani burmistrz to może by się gminą zajęła, anie pisaniem pieśni pochwalnych na swój temat? Bo to chyba trochę zakrawa o samouwielbienie? To już promocja gminy pod tytułem „wstawianie zdjęć ze szkoły” nie wystarczy?

Krystyna

Ciekawe ile ta promocja nas kosztuje ? Ludzie do emerytury nie mają gdzie dorobić. A tu lans za publiczne pieniądze.

Ewelina

Jest mi bardzo smutno, że nasze miasto podupada. Panie Marku w Panu jedyna nadzieja na ratunek.

Ewa

Najgorsza jest to, że nie szanuje się ludzi. Buta, wyniosłość. Co to za ludzie? Nawet ich nie znamy.

Krystyna

Dokładnie tak jest. Zarozumiałośc

Krystyna

Po prostu źenada. Śmiech w biały dzień i to za kasę publiczną. Panie Marku proszę o interpelację jaki to koszt takiej promocji.

Magda

Ciekawe kto płaci za wydawanie tej gazetki? Może warto zapytać Pani burmistrz jakie koszty ponosi gmina z tego tytułu? Bo jak się chce siebie promować to powinno się to robić ze swojej kieszeni, a nie kieszeni podatników. Kto tak pięknie punktował poprzedniego burmistrza ile wydaje na ogłoszenia (których obowiązek zamieszczania nakłada ustawa)? Oj Pani burmistrz tonący brzytwy się chwyta, co będzie następne? Jakaś pieśni pochwalna? Pomnik?

Konstruktywny

To już teraz zgłupiałem! Czy Pani burmistrz, czy redaktor? Jedna w dwóch osobach? Za pisanie się bierze, a może by tak zaczęła w końcu coś w gminie robić, bo jak narazie to szału nie widać, wręcz przeciwnie brud i smród a ta jej rewolucja śmieciowa to strzał w dziesiątkę. Gratuluję pomysłu Pani burmistrz-redaktor? Do roboty trójco redakcyjna, a nie tylko paluszkiem przed nosem ludziom machacie i rozkazy rozdajecie! Jak wam nie wsyd!!!

Mario

Trzech tenorów. Wszystko tylko do zdjęć się ustawia a do roboty nie ma nikogo. Totalna niekompetencja okraszona atakiem na urzędnikow. W myśl zasady jak nie mam pojęcia to atakuje i krzyczę. Wstyd bo przez drzwi jednak słychać.

Janek

Te konstruktywny zmieniasz zdanie? Gdzie twoje pięknie i wspaniałe pozdrawiam itp

Mieszkanka

Nam nie potrzebne są jakieś biletyny informacyjne, bo my nie jesteśmy głupi i ślepi! Gdzie jest 800 miejsc pracy i inwestorzy którzy mieli walić drzwiami i oknami.

Andrzej

Gdzie te roboty publiczne? Ludzie uwierzyli w cudotworcę. A takiego bagna jeszcze świat nie widział.

Bolek

Panie Marku mnie interesują te wszystkie wyjazdy służbowe pani burmistrz co wniosły? Dokąd były i jakie koszty poniosła gmina. Bo mi tu pachnie wycieczkami.

Iza

Gdzie te darmowe obiady dla wszystkich dzieci? Czuję się oszukana.

Arek

Serio , słabo to wszystko wyglada. Dobrze się żyje tylko tym którzy są blisko burmistrzowej. Ten cały lans na FB , ble. Już się patrzeć nie chce

Jan

Nawet zdjęcia wyborcze oszukane. Zwężone jakoś

Paweł gaweł

Zawsze można było nie praktykować, zawsze można mieć problemy techniczne i część sesji może się nie nagrać… Zapytania ofertowe też podobno trzeba składać i kosztorysy budowlane robić.
Ja też nie chcę mieć nic wspólnego z tym biuletynem bo wiadomo co to z tego wyniknie i kto będzie musiał odpowiadać?

17
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x