Demokracja po naszemu czyli jak zwalić robotę i odpowiedzialność na innych.

Na ostatniej sesji nadzwyczajnej zapytałem panią burmistrz o sens zwoływania komisji, na której wszyscy radni i podobno sołtysi mają przygotować projekt budżetu. Pani burmistrz odpowiedziała mi na to, że tak jak nam wszystkim obiecała będzie z nami współpracować i nas pytać o zdanie, bo na tym polega demokracja. Super pomyślałem. Ale przecież demokracja polega również na tym, żeby przestrzegać przepisów i postanowień, które obowiązują, takich jak uchwały, ustawy. A te mówią wyraźnie, że to burmistrz przedstawia projekt budżetu i dopiero wtedy rada się nad nim pochyla dyskutując nad jego założeniami. Wiemy, że w tym roku pani burmistrz zapomniała zapytać sołtysów i przewodniczących rad osiedli o te rzeczy i teraz swojego babola chce nadrobić jakimś bajdurzeniem o demokracji.

A ja coś sołtysom obiecałem i dotrzymuję słowa. Otóż dziś złożyłem wniosek do Przewodniczącego Rady Gminy o zwołanie sesji nadzwyczajnej, w sprawie zmiany uchwały Nr LXXII /540/10 Rady Gminy w Białej Piskiej, z dnia 31 sierpnia 2010 r. Sesję zaplanowaliśmy na 24 października 2019 na godzinę 11.00. Propozycja grupy Radnych jest taka, aby w tej zmianie wpisać obowiązek informowania sołtysów i innych przedstawicieli o przesyłaniu wniosków do budżetu. Poza tym zostanie dopisany jeszcze jeden punkt mówiący o tym, że w 2019 roku dajemy sołtysom czas na zgłoszenie swoich wniosków do 31 października 2019 roku. Tylko w tym roku, ze względu na zapomnienie i roztargnienie pani burmistrz i jej współpracowników.

Drugi aspekt sprawy to fakt, po co tak naprawdę zostałaby zwołana ta super komisja budżetowa. Pani burmistrz jedno co ma opanowane do perfekcji. To uciekanie od odpowiedzialności. Pamiętacie, większość projektów, które przygotowali poprzednicy nie upadły przez to, że pani burmistrz tak zadecydowała, tylko, że Państwo tak chcieliście. Pamiętacie, że na każdym kroku pani burmistrz mówi o konsultacjach i decyzji mieszkańców? Czyli to nie ona to Wy. Czyli demokracja?! Pani burmistrz obmyśliła sobie, że teraz taki sam myk wykona przy ustawie budżetowej i będzie mówić na wiejskich spotkaniach „Szanowni Państwo to nie ja wyrzuciłam tą drogę, to oni, oni tak zadecydowali”, i jest czyściutka jak łza. Pani burmistrz proszę mi wierzyć dyskusja nad budżetem będzie bardzo demokratyczna, ale to pani budżet przygotuje, zgodnie z ustawą o samorządzie i naszą uchwałą. Nie będzie żadnej jatki z udziałem Rady i sołtysów. Proszę sobie z nas nie robić alibi. Mam nadzieję że Rada przyjmie uchwałę i do 31 października spłyną do pani propozycje, które znajdą się w budżecie, albo nie. Ale to pani będzie musiała wytłumaczyć ludziom dlaczego ich tam nie ma. Pani, bo pani odpowiada za tą gminę. Po roku to jeszcze do pani nie dotarło? Czas alibi się skończył.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grześ

To są jaja. Nareszcie ktoś potrafi zdemaskować artystkę z ratusza. Nieźle to sobie wymyśliła. To jest właśnie prostactwo! Tragedia. Czy ta baba potrafi coś zrobić nie udupiając innych? Wredne to jest. Nie dość, że nic nie umie to jeszcze miesza w bagno innych. No kurde co za sierota. Czy nasza gmina naprawdę musi być na to skazana. To jest katastrofa niemiłosierna. Za 5 lat już tej gminy nie będzie.

Lalala

A ktoś jeszcze jakieś złudzenia? Od początku kadencji nic się nie dzieje, wszystkie duże projekty poszły do kosza – oczywiście Pani Burmistrz chciała, ale to decyzja ludzi. Szanowana Pani Burmistrz demokratycznie została Pani wybrana z nadzieją na zmiany, a nie na nicnierobienie. Generalnie jak chce Pani żeby ludzie decydowali to proszę robić referendum, a nie opierać się głosach kilkudziesięciu osób.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x